Wykonaj ten krok przy płycie głównej leżącej poza obudową, na pudełku, w którym przyszła. Piankowa wyściółka pudełka podpiera płytę równomiernie, a dostęp do gniazda masz z każdej strony — po przykręceniu płyty do obudowy jedno i drugie znika.
Podnieś dźwignię gniazda: naciśnij ją lekko w dół i odsuń w bok spod zaczepu, dopiero potem unieś do pionu. Na płytach Intela razem z dźwignią podniesie się metalowa ramka dociskowa, a plastikowa zaślepka albo wypadnie sama, albo zostanie wypchnięta przy zamykaniu — nie wyjmuj jej palcami i zachowaj ją, bo przy reklamacji płyty bywa wymagana.
Orientacja: na jednym rogu procesora jest wytrawiony mały trójkąt, taki sam znajdziesz na rogu gniazda albo na ramce. Muszą się pokrywać. To jedyny wyznacznik, na którym warto polegać — napisy na pokrywie procesora bywają obrócone względem gniazda i wprowadzają w błąd.
Różnica między platformami, którą warto znać: w AMD AM4 delikatne piny są na spodzie procesora, więc zgięcie ich przy upuszczeniu oznacza zwykle koniec procesora. W AMD AM5 i we wszystkich podstawkach Intela piny przeniesiono do gniazda — teraz to płyta jest wrażliwa, a upuszczony na gniazdo procesor potrafi zgiąć kilkadziesiąt styków naraz. W obu przypadkach zasada jest ta sama: trzymaj procesor za krawędzie i opuszczaj go pionowo.
Ułóż procesor prosto nad gniazdem i opuść pionowo. Nie przesuwaj go na boki po osadzeniu. Prawidłowo ułożony leży płasko i nie kołysze się przy delikatnym dotknięciu — jeśli którykolwiek róg wystaje, podnieś go i ułóż od nowa.
Opuść ramkę i dociśnij dźwignię pod zaczep. Opór jest normalny i bywa zaskakująco duży, szczególnie przy Intelu, gdzie ramka dociska procesor siłą kilkudziesięciu niutonów. Chrzęst przy zamykaniu to zwykle sama ramka, nie procesor. Jeśli jednak dźwignia stawia opór od samego początku, a nie dopiero w połowie drogi, otwórz gniazdo i sprawdź ułożenie.